tunning układu wydechowego
Tunning samochodowy jest ostatnimi czasy niezwykle popularny. Przerabianie samochodów stało się niezwykle modne, młodzi ludzie chcą udowodnić sobie, iż są lepsi od pozostałych. Ponoć samochód jest swoistym dowodem męskości; jeżeli jest szybki i posiada masę nowatorskich gadżetów- właściciel może czuć się w pełni doceniony.
Powrócę jednak od tematu. Tuning dotyczy konceptualizacji elementów stylistycznych samochodu, a więc zmian w wyglądzie pojazdu poprzez zastosowanie spojlerów, specjalnie projektowanych zderzaków, systemów car-audio oraz przemodelowania układu wydechowego.
„Tuning układu wydechowego dotyczy gięcia rdzeniowego (aby zachować jednakowy przekrój rury gnie się ją rdzeniem do środka), pogrubienie średnicy rury (podkręcone samochody potrzebują jak największego oddechu), zainstalowanie wysoko-przepływowej rury wylotowej turbiny (dzięki temu uzyskujemy kilka koni mechanicznych więcej), zainstalowanie wysokoprzepływowego katalizatora (redukuje hałas), PRZELOTOWE tłumiki samochodowe.”- oto przepis na tunning układu wydechowego, odnaleziony w Internecie.
Istnieje wiele warsztatów, które gwarantują szybką i sprawną rekonstrukcję tłumików. Jednak cz ten wydatek jest potrzebny? Moim zdaniem, rozsądniej byłoby zainwestować w lepszy jakościowo tłumik samochodowy, niźli tworzyć kolejną, niepotrzebną wersję rasowego sprzętu.
Obecnie, na rynku dostępnych jest około 2500 rodzajów tłumików, wszystko zależy od dobrej woli konsumentów i kwoty, jaką mogą przeznaczyć na zakup osprzętu. Ceny, również nie są wysokie, przynajmniej w porównaniu do innych części samochodowych. Za najtańszy i zarazem, najgorszy gatunkowo tłumik, zapłacimy już 50 zł. Zanim wyrzucimy w błoto pieniądze, należałoby zastanowić się, czy wolimy dokonać jednorazowego zakupu, który winien wystarczyć nam na kilka lat, czy też może co kilka miesięcy kupować nowy sprzęt. Tłumik samochodowy, którego cena nie przekracza 50 zł, z pewnością nie wytrzyma długo i po kilku miesiącach trzeba będzie zakupić nowy model. Tłumiki samochodowe są niezwykle podatne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia mechaniczne. Wystarczy, że pojedziemy piaszczystą, żwirową drogą, na której leżą kamienie, bądź inny twardy osad. Przy prędkości ok. 50 km/h, nie trudno o mechaniczne uszkodzenie sprzętu. Wystarcz pomyśleć, z jak wielką siłą uderzy kamień, który uprzednio dostał się pod oponę i w rezultacie wyporu, uderzył w wewnętrzną warstwę tłumika. Nie potrzeba jednak głębszej interwencji, jeżeli kupimy gorszy jakościowo tłumik. Zwykła korozja powierzchniowa, może sprawić, że po kilku miesiącach tłumik samochodowy będzie dla nas bezużyteczny.