Układanie planu pracy

Autor: admin dnia 13 czerwca 2010

Taka osoba która przez cały okres pierwszego etapu studiów konsekwentnie podejmowała określonego rodzaju decyzje dotyczące przede wszystkim przedmiotów które zaliczała na egzaminach nie będzie miała żadnego problemu z układaniem planu pracy.  Dla grupy tak przygotowanych pisanie prac magisterskich jest przyjemnością nawet jeżeli polega na żmudnym nieco zdobywaniu i przeredagowywaniu materiałów. Logicznym przynajmniej dla studenta który samodzielnie dokonał wyboru tematu swojej pracy  magisterskiej jest to że plan jest rozwinięciem myśli przewodniej zawartej właśnie w temacie. Krótko mówiąc taka osoba które trafiła na seminarium w które celowała od samego początku swoich studiów pisze na temat na który ma ochotę wiec nie będzie miała problemu ze złożeniem sensownego planu pracy. Zwykle oczywiście wszystkie te czynności przebiegają pod okiem samego promotora , czyli pracownika naukowego który prowadzi studentów chcących pisać na temat, w dziedzinie czy jej fragmencie w której jest specjalistą. Taki nadzór merytoryczny sprawia że pisanie prac magisterskich ma mówiąc językiem potocznym ręce i nogi.  Trudno jest sobie wyobrazić określoną liczbę nawet odpowiedzialnych studentów którzy pozostawieni sami sobie realizują kolejne kroki pisania prac magisterskich bez żadnych pomyłek i wpadek. Wracając do samej kwestii tematu pracy licencjackiej trzeba jasno podkreślić że ma być zbudowany on przez samego studenta pod ewentualnym życzliwym nadzorem pracownika naukowego. Skoro student trafił na dane seminarium i tematyka żywo go interesuje to jasnym jest że nie powinno być dla niego problemem stworzenie planu swojej pracy. Raczej nie zdarzają się sytuacje w których jakaś osoba trafiła by na seminarium z zupełnie czystego przypadku, ale nawet tacy „doczepieni” seminarzyści tez powinni korzystać przede wszystkim z własnych sił przy tworzeniu planu pracy.  pisanie prac magisterskich to również na pewien sposób testowanie samodzielności studentów a tworzenie planu jest a przynajmniej powinno być jej wyrazem.  Jeżeli student przekona się że nadzorujący pracownik naukowy zniecierpliwiony jego nieudolnością sam stworzy plan pracy to i cała reszta też będzie spoczywać na barkach nadzorującego a nie samego studenta. Takie produkowane magisterki maja małą wartość i szkoda że niektóre ośrodki akademickie za małą wagę przywiązują właśnie do tego jak powstają w ich „murach prace licencjackie. Taka niesforność prowadzi do tego że o danych ośrodkach krążą potem niesprawiedliwe opinie o tym jak wygląda w nich  pisanie prac magisterskich . Tam gdzie kadrze zależy na poziomie magisterek  jest pilnowane by każdy student samodzielnie pisał plan pracy bez ingerencji i pomocy pracownika naukowego ( poza poprawkami stylistycznymi) Dzięki temu  każda praca licencjacka będąca zaakceptowana i obroniona będzie też dowodem pracy wykonanej przez danego studenta. Dobrze przygotowany student będzie wspominał samo układanie planu swojej pracy licencjackiej jako dobra zabawę, przecież pisał o tym o czym chciał. A to marzenie studentów przez większą część studiów.

13cze
Komentarze są wyłączone