Dom bez alkoholu

Autor: admin dnia 13 czerwca 2010

Dom bez alkoholu? Wielu Polaków uważa, że się po prostu nie da, bowiem to wbrew naturze naszego narodu. Nie mniej jest w naszym kraju całkiem sporo domów, w jakich alkoholu się nie pije i nie są to wcale domy gorsze od pozostałych. Wszyscy musimy zdawać sobie sprawę, że alkoholizm to bardzo poważna choroba, uzależnienie, z jakim nie jest łatwo sobie poradzić. Należy nam wiedzieć, że leczenie alkoholizmu to jeden z największych problemów medycznych na całym świecie.

Leczenie alkoholizmu może przybierać rozmaite formy, jednym razem to spotkania terapeutyczne grupy AA, innym znów razem wiąże się z zamknięciem w specjalistycznej klinice i niekiedy nawet leczenie farmakologiczne. Tak czy owak, trudno mówić o tym, by jakakolwiek forma terapii była bardziej skuteczna od drugiej. Wiele zależy od samych pacjentów, którzy muszą chcieć się leczyć. Jeśli nie ma dobrej woli popartej siłą wewnętrzną, to zazwyczaj leczenie alkoholizmu kończy się wielkim fiaskiem.

Jak mówią terapeuci, najlepszą formą leczenie alkoholizmu jest… nie picie owego alkoholu. Dom bez alkoholu to doskonała forma, tym bardziej, że alkohol tak naprawdę problemów nie rozwiązuje. Wręcz przeciwnie, często się zdarza, że je potęguje. Dlatego jeśli tylko możemy uniknąć picia, to powinniśmy tak robić.

Naturalnie nikt nie namawia do maksymalnej wstrzemięźliwości. Alkohol jest wszak dla ludzi, tylko że dla ludzi mądrych, którzy wiedzą, kiedy przestać. To ie takie trudne, jeśli alkoholu nie ma w domu, a nasze jedyne smakowanie tego trunku jest sporadyczne i tylko przy specjalnych okazjach poza naszym mieszkaniem. Jeśli zaczniemy przesadzać, to kłopoty murowane. A wiedzieć musimy, że leczenie alkoholizmu to problem niezwykle poważny, często wiążący się nie tylko z dziesiątkami rozmaitych wyrzeczeń, ale wręcz z kłopotami natury wydolnościowej organizmu. Skuteczne leczenie alkoholizmu nierzadko wiąże się z wyniszczeniem organizmu i licznymi powikłaniami chorobowymi.

13cze

Wino do obiadu

Autor: admin dnia 13 czerwca 2010

Winko do obiadu? Brzmi to niezwykle atrakcyjnie, bowiem ten trunek doskonale potrafi dopełnić smak każdej potrawy. Tylko że nie zawsze owo wino jest dla nas dobre z punktu widzenia zdrowia. Bowiem nawet małe ilości popijane regularnie mogą doprowadzić do życiowego kataklizmu. Chodzi nam oczywiście o alkoholizm, który jest jednym z najbardziej niepożądanych nałogów, takim, który potrafi doprowadzić do całkowitego wyniszczenia organizmu, a w dalszej kolejności śmierć w męczarniach.

Są tacy, którzy uważają, że alkoholizm zawsze zaczyna się od małych ilości. Jest w tym wiele prawdy, bo zazwyczaj nasze pierwsze negatywne doświadczenia mają miejsce z niewielkimi ilościami trunków na bazie alkoholu. Jeśli zlekceważymy ten problem i będziemy sobie mówili, że to tylko odrobina, to pewnego dnia możemy się obudzić ze swoistą „delirką” i dopóki nie wypijemy, to będziemy się źle czuli. To pierwszy krok w przepaść, niewątpliwie nam grozi życiowa porażka i masa ogromnych problemów.

Oczywiście nikogo nie chcemy tutaj straszyć. Nie to jest naszym celem. Na pewno sporadyczna lampka wina do obiady krzywdy nam nie zrobi. Jeśli jednak zaczniemy popijać częściej, to mogą się zacząć problemy, o jakich lepiej nie wspominać. Alkoholizm nie dają wielkich szans, nie ostrzega przed atakiem – nie ma kataru, nie ma pokasływania. Jeśli wpadniemy w ten nałóg, to trudno nam będzie z tego wyjść. Nawet najlepsze kuracje i spotkania w grupie Anonimowych Alkoholików niewiele dają. Oczywiście chwilowo niekiedy możemy nabrać po takich spotkaniach siły, nie mniej trudno o tak silną wole, by a alkoholizmu całkowicie się wyrwać.

Jeśli będziemy mieli jakiekolwiek podejrzenia odnośnie tego, że my lu nasi bliscy popadają w alkoholizm, to musimy od razu działać. Nie można tej dolegliwości lekceważyć, bo to nigdy dobrze się nie kończy. Alkoholizm nie pisze szczęśliwych happy endów – takie historie spotyka się tylko w filmach.

Categories: Uzależnienia
Tagi: , ,
13cze